21 grudnia 2014

Nie mogę żyć bez...

Zaczynam dzień od słodyczy, bo przecież nie ma nic lepszego niż czekolada czy batonik. Zajęcia trwają na uczelni do wieczora, więc może kupię coś słodkiego w automacie. Wracam do akademika i odzywa się mały głód a na mały głód najlepszy będzie batonik. Oglądam film, więc wezmę sobie coś do jedzenia. Co? Coś słodkiego.
Rozmowa ze współlokatorką w akademiku też sprowadzała się do jednego:
- Będę siedzieć do rana nad projektem. Muszę iść do Lidla.
- To ja też pójdę, bo czeka mnie dużo pracy. Co dziś kupujemy?
- Ciastka, orzeszki w czekoladzie, ciastko z wiśnią, do tego kolorowy napój i lody. Po takim zestawie na głowę, bo przecież paczka ciastek czy orzeszki na dwie osoby to za mało.  
Wracam na weekend do domu i wita mnie miseczka ze słodkościami. Miseczka oficjalnie na stoliku, bo przecież jest jeszcze szafeczka. Słodycze to mój kompan, kompan od najmłodszych lat. Nie tylko mój-moja mama też uwielbia ten smak. Co tu dużo mówić nie mogę żyć bez słodyczy. Dzień bez słodyczy jest dla mnie dniem straconym. 


                                                                           źródło

Na szczęście dziś to już tylko wspomnienie, ale faktycznie byłam przekonana, że nie mogę żyć bez słodyczy. Przecież próbowałam je ograniczyć, ale po dniu, pięciu, dziesięciu znów wracałam do zaczynania i kończenia dnia na słodyczach. Od ponad roku nie ma w moim życiu kupnych słodyczy, więc jak to się stało, że dziś mogę bez nich żyć? Zawsze mogłam, ale trudno mi było przestać. Inaczej nie chciałam przestać i byłam przekonana, że nie mogę bez nich żyć. 

Zaraz ktoś się oburzy, że odstawienie słodyczy to nic wielkiego. Pewnie dla osoby, która nie ma z nimi problemu to nic wielkiego. Równie dobrze ja mogłabym powiedzieć, że odstawienie alkoholu, narkotyków czy papierosów to nic trudnego, bo nie mam z nimi styczności i nie są dla mnie problemem. Często zatracamy się w życiu codziennym a świat gier, hazardu, portali społecznościowych, jedzenia, alkoholu itd. jest odskocznią od problemów i chwilą przyjemności. Łatwo zatracić się i w pewnym momencie życia być przekonanym, że nie możemy bez tych rzeczy żyć. Sytuacja jest o tyle trudna, że rzeczy te w nadmiarze mają na nas i często naszych bliskich destrukcyjny wpływ. 

Niektórych rzeczy nie można od razu przeskoczyć, ale nawet jeśli upadniemy to warto podnieść się i spróbować jeszcze raz. Sportowiec skaczący w dal czy wzwyż też nie ma jednej próby, ale trzeba poznać swoje ograniczenia, aby móc je przezwyciężyć.  




Lista uczestników:
Colorful sprinkles
Poplatanie z pomieszaniem
Literacka fantazja
La-wendowo
My life is mine.
Puede volar
Mama i żona-bajeczny świat
FitBody
Niedopowiedzenia
Prawdziwe życie
Mel's fashion
Healthy FIT Em
Challenge Yourself
Uporządkowany bałagan
My subsistence
Slim Size Me
Kobieta o...
Stop wishing, start doing!
Vandrer Uggle