Koiec z klientkami

13 lat temu rozpoczęła się moja przygoda z Transerfingiem Rzeczywistości.
10 lat temu rozpoczęła się moja poważna przygoda z prowadzeniem ludzi w kierunku zdrowia, zdrowych nawyków żywieniowych i budowaniu społeczności „ozdrowieńców” systemowych.

Pod koniec ubiegłego roku miałam poważny kryzys egzystencjalny. Pisałam nawet o tym, że jestem na rozdrożu. Nie wiem gdzie ten wpis jest, czy nadal tu gdzieś jest w ogóle.

Przestało mnie cieszyć to, co robię i poczułam, że muszę coś zmienić.
Zmieniłam. Bardzo nieznacznie i znowu popłynęła energia, rok zamknęłam z przytupem, ale zgodnie z wiedzą o TR, zbyt dużo kosztują mnie sukcesy i w ogóle nie cieszą.

Bo zmiany jakie wprowadziłam, były kosmetyczne, a mają być radykalne. Nadal robiłam to, czego nie chciałam już robić, tylko wymyśliłam sobie, że zmienię modus operandi. I tak „przebębniłam” kolejne miesiące do końca roku.
Jednak rzeczywistość bardzo wyraźnie pokazuje mi, że to nie jest moja droga. Ona się skończyła tak naprawdę w 2022 roku. I w tym momencie miałam zrobić zwrot.

Dostałam to, co chciałam. Kolejne sukcesy, opakowane w nowe złotko, ale nadal robiłam to samo, a już wtedy nie chciałam.

Od grudnia mój świat dosłownie szaleje. Robi wszystko, aby mi przywalić, żebym się ocknęła. Z każdej strony daje mi znaki, że mam zmienić kierunek. Wczorajszy dzień był takim przywaleniem na amen. Zrobiłam coś, z czego nie jestem dumna i nie chcę, aby to eskalowało, a dopóki nie utnę wszystkiego natychmiast, to tak będzie.
Decyzja podjęta. Koniec z prowadzeniem nowych osób w programie. Kończę z tym definitywnie.

Temat żywienia jest mi bliski i i będę o tym pisać, nadal będę wspierać obecne klientki i moje Partnerki biznesowe, ale sama osobiście chcę całą moją energię przekierować gdzie indziej. Tam, gdzie moja dusza się wyrywa.
Myślę, że powoli wygaszę wszystko, co ma związek z jadłospisami, programami, nie wiem jeszcze co ze Szkoła Jedzenia, bo usunąć się jej nie da, zmienić właściciela się nie da, nic. Przypisana jest do mojego starego zablokowanego konta i nawet nazwy zmienić nie można 😁

Grupę przypisaną do Szkoły Jedzenia oddam komuś. Wczoraj zmieniłam jej nazwę, tam na szczęście się dało. Grupa ma niespełna 8 tysięcy osób, ale ja jej już nie chcę mieć. Potrzebuję uwolnić się z własnych sideł iluzji.
Taki to cyrk mam 😂 I bądź tu mądry człowieku i pisz wiersze. O jedzeniu…

Podsumowując. Koniec z programami żywieniowymi. Skupiam się na budowaniu obfitości.
Ciekawa jestem, co napiszę tutaj w styczniu 2027 😊


Odkryj więcej z Różowa Klara

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

꧁ 🌸 Różowa Klara 🌸 ꧂