Dynamo

Tak się dziwnie składa, że od lat o tym mówię i nie dlatego, że ktoś mnie tego nauczył, a dlatego, że mam własne doświadczenia na sobie i klientkach.

Mamy dziś poniedziałek. Zaczęłyśmy z Beatą drugi tydzień ćwiczeń hormonalnych dla kobiet. Ćwiczymy 3 razy w tygodniu.

Po roku bezruchu i utracie wszystkiego, co wypracowałam od marca do sierpnia w ub roku, podjęłam decyzję o powrocie do ćwiczeń. Wiedziałam, że będę potwornie zmęczona i obolała, ale bez aktywności fizycznej nie ma przepływu prądu w ciele, a ja potrzebuję energii.

I faktycznie pierwsze kilka dni to był horror. Piątek już całkiem całkiem, a poniedziałek znowu ciężki, bo kolejny tydzień i lekko cięższe ćwiczenia. Dzisiaj jestem już po treningu, ale już zaczynam czuć zastrzyk energii, więcej radości, chęci do życia, snucia nowych, bardziej szalonych planów i wraca moja kreatywność.

Jestem ogromnie wdzięczna zwłaszcza Beatce za wspólne treningi. Czuję się szczęśliwa, ale wiem, że po 3 tygodniach będzie prawdziwy przełom. Fizyczne zmęczenie już nie będzie dokuczać po każdym treningu i poziom energii będzie rósł. Oczywiście moja dieta też jest bardzo zrównoważona i pilnuję, żeby nie robić dziadostwa, a dyspensa jedynie w niedzielę, chociaż nawet mi ona niepotrzebna, bo biorę regularnie suple. Te specjalne i nie zdarza mi się łaknienie na nic.

Dzisiaj nieświadomie, a złapałam się na tym o 10 rano, zaczęłam dzień dokładnie według moich rytuałów z czasu mojej największej prosperity. Jakoś tak czuję się szczęśliwa, pełna energii, nawet teraz, mimo fizycznego zmęczenia po treningu. Mam wrażenie, że mój świat otwiera dla mnie nowe drzwi, wielkie i przyjemne. Z chęcią w nie wejdę.

Ja zaczęłam treningi tylko z jednego powodu. Potrzebowałam energii. Człowiek jest jak dynamo. Musi się ruszać, aby popłynął prąd i musi dbać o to, co jest na talerzu, aby dostarczyć 4 najważniejsze elementy znajdujące się w tym jedzeniu i żadne z nich nie zaburzało równowagi.

Ogień, woda, powietrze i ziemia

Aby osiągnąć cokolwiek w życiu, nie jest potrzebna ani silna wola, ani żadna motywacja. Potrzebna jest zdolność bycia zdyscyplinowanym. Dyscyplina to klucz do sukcesu, bo nawet jeśli motywacji brakuje, to dyscyplina nas zmusza do działania.

Każdy wie, że działać trzeba, ale większość używa wymówek typu: nie mam motywacji. Najgłupsze i najstraszniejsze usprawiedliwienie lenistwa. Bo moim zdaniem brak motywacji do czegokolwiek to zwykłe lenistwo.

Zatem, nie mogę się doczekać początku czwartego tygodnia. Ja już czuję, że żyję, a co dopiero za dwa tygodnie!


Odkryj więcej z Różowa Klara

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

꧁ 🌸 Różowa Klara 🌸 ꧂