Znalazłam bardzo ciekawy wpis na Facebooku. Dziwnym trafem rozmyślałam o tym ostatnio i mamy kolejny dowód na synchronizację.
SŁOWO ŚMIERĆ NIE ISTNIEJE W NASZYM DNA.
Okłamują nas, mówiąc nam, że ludzie umierają ze starości; nie istnieje choroba zwana „starością”!
Komórki ciała są nieustannie odnowione, nawet u starszych osób.
W reprodukcji stacji gromadzi się wiele błędów, ale zawsze istnieje pewna przyczyna zgonu.
Nie tak łatwo zabić człowieka, zatrzymać serce i płuca.
Ludzie nie umierają ze starości, umierają na choroby układu sercowo-naczyniowego, płuc, raka czy cukrzycę.
Z „dobrymi” organami teoretycznie nasze życie nie ma granic.
Ale jeśli komórki są ciągle odnowione, to dlaczego starzy ludzie nie mają skóry dziecka?
Nauka nie wie
Tak, wiadomo – przez negatywne myślenie.
Paznokcie, które ciągle rosną.
Nasza skóra odnawia się co 2-3 miesiące.
Krew przez pół roku.
Twoje serce odnawia się co 20 lat.
płuca co roku.
Wątroba wraca w ciągu kilku miesięcy.
Nawet mózg odnawia swoje komórki.
W wieku 10 lat szkielet jest odnowiony.
W wieku 15 lat odnowione są wszystkie mięśnie i tkanki.
Nawet osobowość zmienia się co 7 lat.
Aby regeneracja się udała, trzeba dbać o siebie pod każdym względem, a tu mam na myśli jedzenie duchowe, powietrze, wodę, żywe jedzenie.
Sekret tkwi w tym: w naszym DNA brakuje danych o starzeniu się i śmierci: Nikt nie wie, dlaczego starzejemy się, oślepniemy i zasłaniamy się zmarszczkami, a wszystkie części ciała są odnowione
Jest taka teoria: program starzenia się jest w naszych umysłach.
Oto jak zostaliśmy zaprogramowani, aby wierzyć, że to normalny sposób na śmierć.
Zamiast tego rzeczywistość jest całkiem inna. „
Źródło: Najwyższa Prawda
I tu pasuje mi wszystko w 100%, bo wystarczy, że spojrzę na własne zdjęcia sprzed lat, kiedy byłam w złej sytuacji życiowej, bez widoków na przyszłość, praktycznie na utrzymaniu partnera, zauważałam, że starzeję się bardzo szybko.
Pamiętam bardzo dobrze momenty, kiedy oglądałam zdjęcia z kolejnej wycieczki, na którą wcale nie chciałam jechać i moje myśli, kiedy przyglądałam się swojej twarzy.
Nie mogłam się nadziwić, jak staro wyglądam
Jeszcze większe zdziwienie moje było, gdy po kilku latach przepięknej kariery, nadzieji, zrealizowanych planów i nowej wiedzy, czyli Transerfingu, mój wygląd zmienił się diametralnie.
To jest nie do uwierzenia, jak bardzo można się zmienić. Jestem wdzięczna za ten materiał, bo wiem, czuję głęboko w środku, że to prawda. Problem tkwi w tym, jak aktywować właściwe oprogramowanie. Jak shakować wirusa, którego nam wpuszczono do biologicznego skafandra.
Odkryj więcej z Różowa Klara
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.


