Zrobiłam wczoraj najgorszą pizzę w życiu. Nigdy więcej! Obrzydliwstwo! Noc to był koszmar, ale jak tylko mąż wstanie i wyjdzie do pracy, otwieram wszystkie okna i wietrzę, bo z każdej strony otula mnie odór kalafiora. Budziłam się wiele razy w nocy, bo nie było czym oddychać. Truchtałam do łazienki i wychodziłam na balkon.
Mój mąż nie znosi otwartych okien w nocy, bo wiecznie mu zimno, ale to nie jest problem, jeśli mam dobrze przewietrzone mieszkanie wieczorem. Wczoraj jednak nie wietrzyłam i duszę się.

Boże! Co za odór. A przecież jak tak uwielbiam kalafior! Ale to jeszcze nic! Oboje z mężem źle się czujemy i oboje nie chcemy więcej tych wynalazków. Zero pizzy!


Odkryj więcej z Różowa Klara

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

꧁ 🌸 Różowa Klara 🌸 ꧂