Rezonuj z pieniedzmi

Pieniądze są bardzo ważne. Każdy o tym wie. Nie da się w dzisiejszym, zachodnim świecie żyć bez nich. A w zasadzie dla nich.
My żyjemy, żeby mieć pieniądze, jeść, za pieniądze i mieć dużo rozrywki. Za pieniądze.

Kiedy zdaje się w 2003 roku kupiłam swoją pierwszą domenę i założyłam pierwszą stronę internetową, napisaną w HTML-u, internet pełen był wartościowej wiedzy. Pojawiały się też nowe możliwości zarabiania, ale co ważne, to były możliwości zarabiania, czyli konkretnej pracy, przynoszącej dochód.

Około 2010 roku dosyć mocno rynek online zaczął ewoluować. Wydawało się, że w stronę, której pragną wszyscy. Oświecenia, wolności i większej swobody w decydowaniu o życiowych wyborach.

W ciągu 10 lat świat oszalał na punkcie wysokich wibracji, odmiennych stanów świadomości, gęstości 5D, szamanizmu, szeptuch, słowiańskich rytuałów, poświęcając na ołtarzu ery wodnika prawdziwą, rzetelną wiedzę.

Wmówiono ludziom, że należy akceptować to, co „przyszło”, bo wszystko jest po coś. Zupełnie tak, jakby karma nie istniała. A karma, to nic innego, jak prawo przyczyny i skutku.

Najpierw jest przyczyna, potem skutek, więc nic nie jest po coś, tylko z powodu czegoś. Nasza rola, to wyciągać wnioski, a nie że coś było zaplanowaną lekcją dla nas.

My w tu i teraz tworzymy to, co nas spotka jutro, pojutrze lub za miesiąc. Ale to temat na inny wpis.

I w ten sposób akceptujemy wszystko, co nam serwuje rząd, świat, okoliczności, inni ludzie, by nie robić nic oprócz wibrowania wysoko i przyciągania do siebie wszystkiego, co później znowu trzeba będzie zaakceptować. Takie błędne koło.

Ale najbardziej chyba wyewoluował sposób, w jaki ludzie zaczęli wierzyć, że mogą przyciągnąć do swojego życia pieniądze.
W 2020 roku świat dał nam znać, że nie musimy się już tak bardzo napracować fizycznie, wystarczy stworzyć „wartość”, aby ludzie nam płacili.

I tak, ludzie szukają wartości, a najczęściej dostają bezwartościową papkę, zwłaszcza teraz, stworzoną przez AI.
Nastała era wiary, że manifestowanie pieniędzy jest proste i jak grzyby po deszczu wyrastają nowe inicjatywy, kwantowe ewenty, skoki kosmiczne, wydarzenia off i on line, żeby przyciągnąć pieniądze, żeby zarezonować z energią pieniądza, żeby stać się bogatymi.

Pieniądz stał się na powrót złotym cielcem. Wróciło średniowiecze. Wiedza schodzi do podziemia, bo nikt już jej nie chce. Bo ta wiedza wymaga pracy nad sobą, a kursy o energii pieniądza wymagają jedynie bycia na wielogodzinnych wyzwaniach, gdzie jeden mówi, a reszta wzdycha.

A przecież od zawsze wiadomo, że pieniądze nie mogą być celem. One zawsze będą atrybutem. Czego? Tego, jak się czujemy.
I tu jest pies pogrzebany. Zamiast gonić za pieniędzmi, warto gonić za tym, żeby się dobrze czuć. Zasiać w głowie i w sercu spokój, oraz wzbudzić docenianie siebie i swojego świata.

Najpierw trzeba się dobrze czuć, a pieniądze przyjdą tam, gdzie jest pokój i radość. Szantażowanie wyższej siły, że gdy pieniądze przyjdą, poczuję się lepiej, to równia pochyła.

I właśnie dlatego, że mało kto wie, jak dzisiaj wrócić do siebie, coraz częściej walczy o rezonowanie z energią pieniądza zamiast z samym sobą i niczym na zewnątrz.

Reasumując: Życie daje nam to, na czym skupiamy uwagę przez większość czasu.
A na czym się skupiamy? Na braku….



Odkryj więcej z Różową Klarą

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze informacje na swój adres e-mail.

RK (#8)



꧁ 🌸 Różowa Klara 🌸 ꧂